Opieka nad grobami polaków w Niemczech
14 czerwca 1997 r. W Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Kolonii miało miejsce spotkanie przedstawicieli szeregu środowisk polonijnych zatroskanych o stan opieki nad grobami polskich ofiar II wojny światowej na terenie Niemiec.
W spotkaniu wziął udział Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik. Dyplomację polską reprezentowali m.in.: prowadzący spotkanie Radca-Minister Pełnomocny dr. Andrzej Kremer, Kierownik Wydziału Konsularnego w Kolonii oraz Konsul Generalny w Hamburgu Mieczysław Sokołowski a także pracownicy placówek w Lipsku (pan Gomuła) i w Berlinie ( p.Pieńkowski).
Środowiska polonijne reprzentowane były przez działaczy: Kongresu , „Oświaty” , „Zgody”, „ Lechii „ – Hanau , Związku Inwalidów Wojennych , Związku Poszkodowanych przez Rzeszę Niemieckę, Towarzystwa Polaków w Saksonii i Turyngii i in..
Celem było przedyskutowanie problemów występujących w zakresie opieki nad grobami oraz propozycje Polonii dotyczące współpracy z ROPWiM i konsulatami a także współpracy środowisk polonijnych w tym zakresie.
Spotkanie miało charakter informacyjny ; zasygnalizowana w wystąpieniu A. Przewoźnika możliwość wspólnego wypracowania „pewnego systemu uregulowań” nie znalazła rozwinięcia w toku spotkania.
Przedstawiciele organizacji polonijnych zabierając głos wskazywali m.in. na : spadek zainteresowania w swoich środowiskach sprawą opieki nad grobami i potrzebę kontynuowania prowadzonych działań ( S.Burzyński – „Zgoda”, Kolonia i M. Kołpak – Polski Związek Inwalidów Wojennych, Kolonia) , konieczność podjęcia nowych form działań ( S. Kosiewski – „Oświata” , Frankfurt nad Menem ), wagę indywidualnych starań w zakresie inwentaryzacji grobów i współpracy z ROPWiM ( H.Nazarczuk , Hanower).
W rozmowie z przedstawicielami władz RP wychodzono także poza temat spotkania dając wyraz zatroskaniu o los Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie , po ostatnich decyzjach władz ukraińskich ( W. Szelągiewicz – Związek Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych , Wuppertal ) oraz poruszając sprawę odszkodowań dla byłych polskich pracowników przymusowych w Trzeciej Rzeszy , a także często niewłaściwego traktowania tych osób przez różne instytucje w Polsce ( St. Wolnik – Kongres Polonii Niemieckiej , Kolonia).
Zapowiedziano następne spotkanie poświęcone tej tematyce.
( S. K. )
PO STAREMU , CZY W NOWEJ FORMIE ?
Komentarz po spotkaniu w Ambasadzie RP 14.06.1997
Opieka nad grobami Polaków w Niemczech kojarzona jest najczęściej z obrazem składania wieńca przez jakiegoś przedstawiciela państwa polskiego : w towarzyszących mu osobach domyślać można się działaczy organizacji polonijnych. W obowiązujących schematach myślenia panuje też zgoda na to , że polscy działacze w Niemczech, pochylający się nad mogiłami Rodaków, są coraz to starsi i jest ich coraz to mniej. Członków Stowarzyszenia Polskich Kombatantów , Związków Polaków spod znaku „ Rodła” i „Zgody„ wyznaczonych praktyką minionych dziesięcioleci do towarzyszenia oficjalnym delegacjom przy składaniu wiązanek , odsłanianiu tablic pamiątkowych , zapalaniu świec. Raz, lub dwa razy do roku , najczęściej z okazji święta Zmarłych.
A przecież opieka nad grobami Polaków w Niemczech może i powinna być stałą i niezbywalną częścią programu działania większości , jeżeli nie wszystkich polskich grup i środowisk, związków i stowarzyszeń , łączącą ponad podziałami , na gruncie wspólnych losów historycznych.
Tymczasem jednym z głównych problemów polskich organizacji w Niemczech jest brak atrakcyjnych form działania , atrakcyjnych – dla szerokich kręgów . Odsłanianie tablic i składanie wieńców bardziej skłania młodych ludzi do zainteresowania się przeszłością swoich ojców , do przemyśleń na temat własnej tożsamości i niejednokrotnie do dokonywania pozytywnych przewartościowań , kiedy odbywa się przy udziale grupy rówieśniczej , w ramach np. zorganizowanego letniego wypoczynku. W tego rodzaju obozach letnich wzięło od 1953 r. udział 160 tys. młodych Niemców w 30 krajach Europy i Północnej Afryki.
Traktat między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17.06.1991 r. mówi ( w Art. 32.3.) o popieraniu, przez umawiające się strony, współpracy organizacji i instytucji odpowiedzialnych w obu państwach za groby ofiar wojen i tyranii. O umożliwieniu rejestracji , uporządkowania i opieki nad takimi miejscami. Środkami finansowymi na ten cel dysponują w obu krajach m.in. Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Fundacja Jugendwerk sfinansuje z pewnością przyjazd do Niemiec , w celu opieki nad grobami Polaków , pierwszej grupy młodzieży. Władze państwowe obu krajów , których przedstawiciele zawarli w 1991 r. Traktat, wesprą niewątpliwie społeczne wysiłki zmierzające do urzeczywistnienia tej umowy , także i w poruszanym tu zakresie.
Rozwinięcie i ewentualne wprowadzenie nowych form opieki nad grobami Polaków w Niemczech wiąże się z koniecznością koordynacji działań podejmowanych w obu krajach przez różne osoby i środowiska. Wymaga współpracy czynników politycznych i państwowych.
Dyplomacja polska doceniła znaczenie pierwszego spotkania środowisk polonijnych, poświęconego wyłącznie zagadnieniu opieki nad grobami Polaków w Niemczech, delegując do udziału w nim obok konsulów : Andrzeja Kremera z Kolonii i Mieczysława Sokołowskiego z Hamburga także przedstawicieli placówek w Lipsku i Berlinie.
Nie można natomiast tego samego powiedzieć o organizacjach polonijnych , reprezentowanych w większości przez „drugi rzut” ich przedstawicieli , i tak np. nieobecość Alexandra Zająca z Rady Polskiej ( nie zarejestrowanej ) nie pozwoliła na publiczną dyskusję nad zgłoszonym przez niego projektem centralnego cmentarza wojskowego w Niemczech ( szacunkowy koszt : 4 miliardy złotych ) . Nieobecność czołówki Związku Polaków spod znaku „Rodła” wytłumaczona została odbywającym się równocześnie w Bochum posiedzeniem Zarządu.
Zapowiedziane, w rozmowach zamykających spotkanie , utrzymywanie nawiązanych kontaktów przez przedstawicieli poszczególnych środowisk, może przyczynić się do dalszej integracji Polaków w Niemczech. Potrzeba jednak w tym celu większej ich aktywności , dalszych roboczych spotkań poświęconych sprawie opieki nad grobami Polaków w Niemczech, organizowanych już przez same zainteresowane środowiska.
Stefan Kosiewski
„Kurier” Hamburg , nr.181/13 , 29 .06.1997
Polnisches Kulturzentrum e.V
Frankfurt nad Menem , 18.3. 1998 r.
KOMUNIKAT
Zarząd Polskiego Ośrodka Kultury wyraża oburzenie z powodu pogwałcenie przez Zarząd Miasta Frankfurt nad Menem Traktatu polsko-niemieckiego z 1991 r. Art. 32.1. mówiącego o ochronie grobów polskich ofiar wojen i tyranii.
Niemieckie stowarzyszenie „ Leben und Arbeiten im Gallus und Griesheim e.V. „ (LAGG) zarzucające publicznie Zarządowi DRESDNER BANK współodpowiedzialność za udział w zbrodniach dyktatury hitlerowskiej zorganizowało m. in. 24.03.95 r. we Frankfurcie demonstrację uliczną z udziałem ok. stu osób ukrytych za transparentem „Adlerwerke & Dresdner Bank Kriegsverbrecher und Mörder !”.
W 1997 r. ugrupowanie LAGG , zbliżone charakterem i formami działania do partii „Grüne“ , na miejsce swojej walki politycznej wybrało polską kwaterę na Cmentarzu Głównym we Frankfurcie ( „Polnische Kriegsgräber auf dem Hauptfriedhof , Gewann E, Nr. 157”).
Postanowiono zamienić : zbiorowy grób 528 Polaków , uczestników Powstania Warszawskiego , więźniów KZ Dachau i KZ Mannheim-Sandhofen , na kosmopolityczny grób „ 528 Menschen” , ofiar akcjonariuszy i Dresdner Banku ( „... der Aktionäre und der Dresdner Bank...”).
Przed krzyżem kamiennym i pamiątkową płytą kamienną ufundowaną przez Związek Polaków „Zgoda” w RFN postawiono nową , kamienną płytę z obcą Polakom symboliką słowną i plastyczną ( nielogiczny w tym miejscu cytat z B. Brechta oraz wykute w kamieniu : motyl i kokon) , a także napisem zamazującym historyczną prawdę tego miejsca.
Tom Koenigs ( „Grüne” ) z Zarządu Miasta ( Dezernent für Umwelt , Energie und Brandschutz ) pismem z 23.07.97 określił wprawdzie akcję LAGG jako „prowokację” i poprosił o nie wykuwanie w kamieniu zdania oskarżającego Dresdner Bank , zezwolił jednak na przeprowadzenie akcji.
6.09.97 dokonano odsłonięcia nowej płyty , nie zwracając uwagi na protesty organizacji polonijnych ( Polnisches Kulturzentrum e.V. i Polnischer Schulverein „Oświata” in Frankfurt am Main e.V.).
Przedstawiciel Ambasady Rosyjskiej złożył wieniec , nad grobami Polaków przemawiał przewodniczący frankfurckich Cyganów ( Sinti und Roma).
Miasto Frankurt nad Menem dopuściło się pogwałcenia Traktatu między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy :
„ Art.32.1.
Republika Federalna Niemiec oświadcza,że polskie groby znajdujące się w Republice Federalne Niemiec są otoczone szacunkiem oraz umożliwiona jest opieka nad nimi. Groby polskich ofiar wojen i tyranii, znajdujące się w Republice Federalnej Niemiec , podlegają ochronie prawa niemieckiego oraz będą zachowane i pielęgnowane”.
Miasto Frankfurt nad Menem , bez uzyskania zgody władz polskich , zezwoliło na zmianę oznakowania grobu ( Gewann E, Nr.157 ) 528 Polaków
z „ Polnische Kriegsgräber” na „ Grabstätte der Opfer...”.
Z rejestru cmentarnego usunięty został zbiorowy grób 528 Polaków , uczestników Powstania Warszawskiego , więźniów KZ Dachau i KZ Mannheim-Sandhofen.
Polska płyta pamiątkowa na polskim grobie przesłonięta została drugą płytą, której autorzy zamienili Polskie Miejsce Pamięci Narodowej w miejsce swojej walki politycznej.
Na planie cmentarza , w gablocie za bramą , oznaczono grób 528 Polaków ( Gewann E, Nr. 157 ) CZERWONą ,
pięcioramienną gwiazdą .
Polski Ośrodek Kultury we Frankfurcie nad Menem domaga się od władz miejskich przywrócenia polskich grobów do poprzedniego stanu.
Polskie organizacje we Frankfurcie nad Menem rozważają możliwość nowego, godnego zagospodarowania kwatery Nr. 157.
Kierownik wydziału TOM KOENIGS ( „Grüne“ ) nie chce rozmawiać z Polakami , nie widzi żadnego problemu ; w sprawie polskich grobów we Frankfurcie odesłał Polski Ośrodek Kultury , pismem z 7.11.97 , z ewentualnymi pytaniami, do odpowiednich pracowników zarządu cmentarza.
Stefan Kosiewski
„ Kurier„ Hamburg , nr. 198 / 6 , 29.03.1998